Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blade. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blade. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 listopada 2010



Blade (1998)

Świat pełen jest wampirów, które nieustannie toczą walkę z człowiekiem.
Jest też pewien pół-człowiek, pół-wampir, który skutecznie je eliminuje - Blade.
I tak, Blade likwiduje nocne kluby w których wampiry urządzają krwawe imprezy, ratuje ugryzioną lekarkę i zawzięcie poluje na niedobrego przywódce wampirycznego podziemia Deacona Frosta...

Wampiry nie są tu mroczne, gotyckie, eleganckie. Są imprezowiczami, palą, piją, i słuchają techno.
Sam Balade też nie jest typowym pogromcą wampirów. Ma cały asortyment ciekawych broni, nosi cały czas jedno ubranie i jest oszczędny w słowach.

Kiedy film wchodził do kin, był całkowitą nowością, nie było przedtem takiego ukazania wampirów (przynajmniej nic nie kojarzę)i pamiętam, że zrobił wtedy na mnie ogromne wrażenie. Wampiry nie są moimi ulubionymi postaciami horrorowymi, a jednak ten film lubię i z przyjemnością obejrzałam go jeszcze raz. Wrażenia nie robi już takiego wielkiego, ale nadal daje dużo satysfakcji.

Ocena:
8/10